Aplikacje mobilne największych w Polsce sieci handlowych

Udostępnij:

Jeśli planujemy większe zakupy przed świętami, w szczególny sposób powinno zależeć nam na tym, aby nie generowały one zbyt dużych kosztów. Osiągnięcie tego celu stanie się łatwiejsze, jeżeli zechcemy sięgnąć po aplikację mobilną sieci, z której usług szczególnie często korzystamy. Obecnie zdecydowana większość sieci udostępnia nam już tego rodzaju rozwiązanie, choć nie wszystkie są tak samo dobrze.

Polacy, którzy jeszcze nie tak dawno podchodzili do aplikacji mobilnych bez przesadnego entuzjazmu, dziś odczuwają duża przyjemność z ich korzystania. Nic więc dziwnego, że nawet podmioty, które jeszcze nie tak dawno nie interesowały się tą opcją, powoli zaczynają przywiązywać do niej dużą wagę. Aplikacje przede wszystkim pozwalają na zapoznanie się z promocjami, z których w danym momencie można korzystać w konkretnym sklepie. Na tym jednak nie kończą się charakterystyczne dla nich właściwości. Korzystając z nich możemy także sprawdzać, jak korzystać z programu lojalnościowego, porównywać ceny produktów, a nawet kupować niektóre z nich.

Biedronka, czy Lidl

Biedronka ciesząca się opinia największej w Polsce sieci dyskontów, zwraca na siebie uwagę choćby dlatego, że przygotowana przez nią aplikacja mobilna nie należy do skomplikowanych. Pozwala przede wszystkim na uzyskanie dostępu do ofert promocyjnych, choć jest przydatna także wtedy, gdy trzeba zlokalizować najbliższy sklep sieci. Zaskakiwać może brak integracji aplikacji z lojalnościową kartą Moja Biedronka pozwalającą na rabaty. Firma nie planuje zresztą rozwoju aplikacji w najbliższej czasie.

Jeśli więc chcemy obiektywnie przystąpić do pojedynku dwóch największych gigantów dyskontowej sceny, nie powinniśmy mieć wątpliwości, co do tego, że aplikacja Lidl Plus udostępniona 1 kwietnia 2019 roku prezentuje się znacznie ciekawiej. To między innymi szansa na dostęp do spersonalizowanej karty z kodem kreskowym, a także do czekających na aktywację kodów kreskowych. Aplikacja pozwala też na śledzenie zakupów, jakich dokonywaliśmy w dyskoncie, co sprawia, że jest obecnie jedną z najbardziej zaawansowanych propozycji dostępnych na polskim rynku.

Mówiąc o wielkich dyskontach nie można zapominać także o sieci Kaufland. I ona posiada własną aplikację, ta zaś nie tylko zaznajamia nas z aktualnie obowiązującymi promocjami, ale również umożliwia stworzenie własnej listy zakupów. Wchodząc w jej posiadanie możemy też liczyć na to, że zyskamy dostęp do interesujących przepisów kulinarnych. Kaufland jak do tej pory nie wypracował własnego programu lojalnościowego, pozwala jednak na zabieranie punktów w ramach programu Payback.

W Polsce powstanie nowy sklep Mere. To rosyjska marka hard dyskontów. 

Czytnik cen w aplikacjach

Jeśli analizie poddamy aplikację, którą przygotował dla nas sklep Netto, z pewnością docenimy to, że nie ogranicza się ona wyłącznie do zapoznawania nas z kolejnym numerem gazetki promocyjnej. To także przenośny czytnik cen sprawiający, że nie zaskoczy nas już cena żadnego dostępnego w sklepie towaru. Także Polomarket pozwala nam na sprawdzenie, jakie produkty są w danym momencie tańsze niż zwykle. Aplikacja jest jednak dopiero w fazie rozwoju, już wkrótce można więc spodziewać się w niej nowych funkcji.